Tym razem nie w bieli, ale w czerni. Dom choć niewielki, za to nie pozbawiony luksusu. Do tego minimalistyczny i bardzo spójny. Piękny widok z okna to bezcenny dodatek. Oby więcej takich projektów i realizacji.

 

shelter-contact-01

vipp-shelter-summer

Zdjęcia: 1,

Dom, a w zasadzie domek, na pierwszy rzut oka dość niepozorny. Skromny, czarny, powierzchniowo niewielki, w dodatku w środku lasu. Przyznacie jednak, że nie brak mu klasy, a skromność jest jego wielką zaletą. I choć zwykle życie na wsi, a co dopiero w lesie, wydawało mi się totalnym szaleństwem i rzeczą absolutnie nie dla mnie, zdanie zmieniłam. A tego typu rozwiązania utwierdzają mnie tylko w owej zmianie. Z takim zapleczem głusz i dzicz wydają się oswojone. Choć tu w krajobrazie niezbyt rodzimym, w naszej scenerii wyglądałby równie dobrze. Czyżby nowy cel na przyszłość? Dom kontenerowy – mały, czarny, niezbyt rodzinny, nie do końca przytulny, ale właśnie takie lubię.

Domek bardzo prosty, niezbyt duży (gabarytowo zdecydowanie bardziej wakacyjny niż codzienny), za to z doskonałym widokiem. Dla dwóch osób idealny, cztery też bez problemu w nim przenocują, choć już nie będzie tak intymnie. Hmm… niewielka rodzina z dziećmi też w sumie mogłaby zaryzykować, bo nie sądzę, by mając taki widok na wyciągnięcie ręki i tyle przestrzeni zachęcającej do poznania, dzieciaki chciałyby nudzić się w domu.

Schronienie, jak owy domek nazwali projektanci, w wersji bardzo wygodnej do życia. Sama nazwa uchyla rąbek filozofii pomysłodawców, która do mnie przemawia. Patrząc na ten nowoczesny kontener ma się poczucie bycia w miejscu bezpiecznym, z dala od zgiełku, cywilizacji, pośpiechu, dzikich tłumów. Może metraż niezbyt duży (bo jak na dom – 55 m szału nie robi), za to ze sporą dawką wolności i swobody. Zaprojektowany z myślą o nieruchomości wakacyjnej, choć moim zdaniem z powodzeniem może stać się domem codziennym, bo wybór między mieszkaniem o podobnej powierzchni, a własnym domem jest raczej oczywisty. Sama forma budynku bardzo mi odpowiada. Nowoczesna bryła, prostota i czerń. Co jeszcze mnie przekonuje? Pełne wyposażenie w pakiecie. Jednym słowem dostajesz to, co widzisz. Nie musisz remontować, projektować, myśleć o organizacji i urządzeniu kuchni oraz innych pomieszczeń. Wszystko jest gotowe, dostarczone, złożone. Wprowadzasz się i po prostu mieszkasz, rozkoszując się swoim własnym wymarzonym domem. Czyż to nie piękna wizja?

Zdaję sobie sprawę, że gusta odnośnie wnętrz każdy ma inne, jednak dla wielbicieli nowoczesności i prostych form, taki projekt z pewnością będzie w zupełności zadowalający. Jest tu kuchnia z niezbędnym wyposażeniem, łazienka, sypialnia, pokój dzienny, który dość łatwo przeorganizować na dodatkową sypialnię. Są także wszystkie dodatki, takie jak stoły i lampy, a nawet uroczy kominek. I to bez konieczności przeklikiwania się przez setki ofert rozmaitych producentów.

vipp-shelter-02

vipp-shelter-kitchen

vipp701-shelter-kitchen-living02-low

vipp-shelter-table-lamp

vipp-shelter-bed

vipp-shelter-bathroom-1

Zdjęcia: 3, 45, 6, 7, 8

Klikasz, czekasz i dostajesz to cudo. Co prawda czekasz dość długo, bo 5-6 miesięcy. Nie musisz jednak robić nic więcej. Złożenie tego lokum po dostarczeniu przez producenta gotowych elementów trwa zaledwie 3-5 dni. I w dodatku składaniem zajmuje się też ktoś inny. Pięknie! Szkoda, że jego wadą jest wygórowana cena. Ale zainspirować się warto.