Przedszkole, które wyglądem odbiega od przedszkola w tradycyjnym ujęciu, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Nieinfantylne i w dodatku bardzo skromne, o prostej formie i z naturalnych materiałów. Zapomnijcie o cukierkowej słodyczy, mnóstwie pluszaków i ogromie kiczowatego plastiku. Tu jest zupełnie inaczej, a mimo to dzieci wydają się być zachwycone.

Dziś słów kilka o projektowaniu przestrzeni dedykowanych dla dzieci. Niektórym może wydawać się, że zbyt skromnie, mało dziecięco, mało kolorowo, nudno i nieprzyjaźnie. Ale czy domeną dzieciństwa musi być cukier lukier w wydaniu maxi, pastelowe lub neonowe barwy, kiczowate ozdoby, plastic fantastic wydzierający z niemal każdego zakątka. Zdecydowanie nie. Ten projekt być może i stoi na drugim końcu w stosunku do przedszkoli, z którymi mamy okazję obcować na co dzień, ale właśnie ową prostotą zachwyca. Jak się okazuje i na tak dość bladym tle, może być radośnie i szczęśliwie, a przede wszystkim twórczo i z mnóstwem dobrej zabawy. Tylko jak do tego przekonać projektantów i dyrektorów przedszkoli?

Ten projekt bardzo mi się spodobał może właśnie dlatego, że jest zupełnie inny od tego co znane i czego spodziewa się większość wchodząc do przestrzeni przeznaczonej dla dzieci. Mało u nas przedszkoli nowoczesnych, większość wyglądem nie odbiega od tych, do których uczęszczaliśmy kiedyś sami. Choć nie powiem i w tej materii już coś się zmienia, zwłaszcza w przedszkolach prywatnych i klubach organizowanych w miejscach pracy. Jednak to zdecydowana mniejszość i raczej rzadkość w stosunku do placówek publicznych. Zatem tym większe było moje zdziwienie i zaskoczenie, gdy natrafiłam na ten projekt.

Przedszkole z założenia miało być dość dużą otwartą przestrzenią, takim niby domem sporych rozmiarów dla ok. 60 przedszkolaków w wieku od 3 do 5 lat. I rzeczywiście tak właśnie wygląda. Przestrzeń jest otwarta z niewielką ilością mniejszych zamkniętych pokoi (boksów), w którym np. śpią młodsze dzieci. Dużo tu schodów i poziomów, co dzieci w wieku przedszkolnych wręcz uwielbiają. Bardzo mi się podoba idea nie dzielenia dzieci na grupy wiekowe i wspólne przebywanie na jednej przestrzeni.

Sama konstrukcja przedszkola i jego wnętrze są jednocześnie proste i interesujące. Duże, przeszklone ściany zapewniają połączenie ze środowiskiem naturalnym, a zastosowane wewnątrz drewno tworzy spójną koncepcyjnie całość. Doskonały pomysł ze sztucznym jeziorkiem na zewnątrz, w którym gromadzi się deszczówka i do którego spływa woda z dachu. Zabawa wodą i błotem to chyba jedna z ulubionych zabaw przedszkolaków. Minimalistycznie, ekologicznie, skromnie, a jednocześnie z pomysłem. Bez zadęcia, bez tandety, bez kiczowatych ozdób, a mimo to zachęcająco do twórczej zabawy i aktywności fizycznej. Idea jak najbardziej trafiona.

05

06

09

11

15

16

Zdjęcia: źródło