Styl industrialny cieszy się niesłabnącą popularnością. Zaraz za stylem skandynawskim i niezwykle modnym minimalizmem, wiedzie prym na salonach. Nie ukrywam, że to jeden z moich ulubionych sposobów na aranżację wnętrz. Im bardziej przemysłowy i chłodny, tym głębiej trafia w mój gust.

Styl industrialny jest niemal stworzony do wnętrz pofabrycznych. Nowoczesne lofty w odrestaurowanych halach przemysłowych zachwycają nie tylko mieszkańców Nowego Jorku. Cieszą się ogromną popularnością i u nas, choć nie każdy na taką ekstrawagancję może sobie pozwolić. Bo raz, że takich przestrzeni wciąż zbyt dużo nie ma, dwa – kosztują niebotyczne sumy. Ale pomarzyć zawsze można, a oglądanie nic nie kosztuje. Dziś właśnie wzięło mnie na takie przemysłowe projekty.

industrial-style-karanikolov-nikolova

library-karanikolov-nikolova

loft-karanikolov-nikolova

Zdjęcia: 1, 2, 3

Przestrzenny loft o niestandardowej wysokości i olbrzymich oknach to marzenie niejednej osoby, często nieosiągalne. Brak takowej przestrzeni nie oznacza jednak, że ze stylu industrialnego musimy rezygnować. Przemysłowy sznyt doskonale sprawdzi się także w kamienicach, a jego elementy świetnie kontrastują z wnętrzami nowoczesnymi. Może efekt nie będzie aż tak oszałamiający, ale z pewnością ciekawy i niesztampowy, więc nawet w stosunkowo niedużym mieszkaniu warto sięgnąć po tego typu inspiracje. Nie wzbraniajmy się przed tym stylem, przełamujmy nieco konwenanse, odrzućmy kompromisy. Nasze wnętrze ma się podobać przede wszystkim nam i to my powinniśmy czuć się w nim dobrze. Chłodne, nieprzytulne, jak w fabryce, jeśli takie lubimy, to czemu nie. Poza tym industrialny nie zawsze oznacza zimny, często jest po prostu daleki od klasycznego, oryginalny i dość niezależny, czyli po prostu nie dla każdego.

Cechą charakterystyczną stylu industrialnego jest to, że klimatem ma nawiązywać do przestrzeni hali przemysłowej, a więc nie wszystko musi tu być zapięte na ostatni guzik, sprawiać wrażenia wykończonego z wielką precyzją. Efekt lekkiego niedbalstwa jest tu wręcz wskazany. Świetnie sprawdzą się odsłonięte cegły lub beton, ewentualnie ich imitacja (ale na wysokim poziome), wiekowe drewniane deski, niemodny wydawałoby się parkiet tutaj będzie wyglądał jak skrojony na miarę. We wnętrzach przemysłowych często pojawia się stal i meble z niej wykonane, miedziana instalacja wcale nie jest ukrywana pod tynkiem, bo pozostawienie niektórych elementów na zewnątrz tworzy właśnie tą odpowiednią atmosferą, podobnie jak instalacja elektryczna. Grunt, by wszystkie elementy wyglądały, jakby z premedytacją zostały pozostawione w tym właśnie miejscu. W tego typu wnętrzach świetnie sprawdzają się wiekowe meble np. nieużywane już szafki biblioteczne, stalowe witryny, metalowe szkolne szafki na obuwie zmienne, stare apteczne wagi, zegary, byle nie za dużo, bo tu ważna jest prostota i dużo wolnej, niczym niezapełnionej przestrzeni. Jeśli dysponujecie niewielkim budżetem, efekt wcale nie musi być daleki od wymarzonego, wystarczy przeszukać portale aukcyjne, targi staroci, garaże znajomych, by odnaleźć prawdziwe perełki. Stare skrzynie wojskowe świetnie spełnią rolę oryginalnych komód lub stolików kawowych, podobnie jak lite deski, z których można stworzyć półki na książki. Ciekawie prezentuje się łączenie różnorodnych materiałów, czyli szkła i stali, powierzchni gładkich z surowymi, eklektyzm jest jak najbardziej wskazany. Kolorystyka we wnętrzach przemysłowych powinna pozostać raczej neutralna i chłodna, idealne będą biele, szarości, czerń, choć i na elementy w innych barwach można sobie pozwolić, byle z umiarem i raczej jako motywem kontrastowym, a nie wiodącym. Jako oświetlenie doskonale sprawdzą się lampy techniczne, metalowe i szynoprzewody, które dodatkowo podkreślą klimat industrialnej przestrzeni.

2_xx_2_1-18

2_xx_2_1-19

2_xx_2_1-26

2_xx_2_1-6

 

NORM-HOST-RESTAURANT-09

NORM-HOST-RESTAURANT-19

1-interiors-dustjacket-attic-

4-interiors-dustjacket-attic2

 

William-Tozer-Loft-in-London-5

Zdjęcia: 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12